W każdym kraju system zdrowotny jest poniekąd efektem wielu lat różnych zmian społecznych, demograficznych a nawet politycznych, odzwierciedlając umiejętność lub niezdolność elit politycznych do wyznaczenia kompromisu, który godzi wszystkie grupy społeczne bez względu na ich zamożność. W licznych zachodnich krajach zdecydowano się zgodzić na udział, ale ograniczony, kapitału prywatnego w służbie zdrowia, dbając nadal o interesy tych, którzy nie mają chwilowo możliwości płacić składek ubezpieczeniowych. W krajach, które szczycą się absolutnie najlepiej zaopatrzoną i wykształconą służbą zdrowia nie udałoby się jednak osiągnąć takiego poziomu rozwoju medycznego, gdyby nie miliardowe nawet fundusze wspierające prywatne kliniki i szpitale. To tam najlepsi lekarze mogą liczyć na sowite kontrakty pozwalające na dostatnie życie w luksusie a praca w takich ośrodkach to przyjemność ze względu na profesjonalny personel i zaawansowane technologie służące przy operacjach i po nich pacjentom. Jednak przeważnie pacjenci ci muszą liczyć się z ogromnymi kosztami leczenia.