W przypadku wielu Polaków wizyta u lekarza to absolutna ostateczność, na którą wielu po prostu nie chce się zgodzić. Wiele badań pokazuje, że odsetek ludzi chodzących regularnie do stomatologa jest śmiesznie niski i pod tym względem kompletnie nie możemy liczyć ani uważać się za dbających o zdrowie. Ale Polacy na swoim koncie mają o wiele gorsze nawyki, jak chociażby leczenie się lekami bez recepty i bez konsultacji z lekarzem. Dużo gorsze jest jednak przekonanie o możliwości odstawienia leku przepisanego na receptę przed upłynięciem terminu zaznaczonego przez lekarza. Przeważnie po badaniu chorego specjalista ustala jak długo dni ten powinien przyjmować dany preparat. Tymczasem liczne leki ze względu na swoją wyjątkowo dużą moc dają już w ciągu doby czy dwóch poczucie zdecydowanego poprawienia się stanu. Ustąpienie najbardziej dolegliwych objawów choroby jest więc często brane za oznak całkowitego jej minięcia i sprawia, że coraz chętniej ludzie odstawiają lek przedwcześnie, narażając się na powikłania i nawroty.